czwartek, 11 października 2012

Jak uratować złamanego paznokcia?

Dzisiaj post, którego wolałabym nie pisać :)
Każdemu zdarza się czasami złamać paznokieć. Jest to rzecz nieunikniona gdy ma się słabe i kruche paznokcie- jak ja :) Niestety raz na jakiś czas, złamanie bywa bolesne, szczególnie gdy paznokieć złamie się w takim miejscu jak moje. Jak w takim razie sobie z tym poradzić? Nie będziemy przecież wycinać paznokcia do mięsa :)


Zapraszam na pokaz :)
Jak widać mój przypadek nie jest ciekawy, gdyż paznokieć złamał się tuż za wolnym brzegiem, już na płytce paznokciowej.

Mój sposób radzenia sobie w takiej sytuacji jest bardzo prosty.

Potrzebne nam będą:

-Nożyczki

-Torebka herbaty
-Lakier bezbarwny bądź odżywka

Malujemy paznokieć odżywką/lakierem:


 Wycinamy malutki kawałek z torebki i układamy na paznokciu:






Malujemy paznokieć ponownie odżywką:
















I już :) Powstaje nam lekkie wybrzuszenie na paznokciu, ale jeżeli mamy cienkie torebeczki, to będzie mniej widoczne. Możemy również wysypać z jednej torebki herbatę i wyciąć kawałeczek ze środka.
Myślę, że tak nawet będzie lepiej.
To jest tylko przykład :) Po takim zabiegu możemy pomalować paznokcie i poczekać aż odrosną nam na tyle, aby można było je spiłować.

Mam nadzieję, że pomysł się Wam spodobał :)

Pozdrawiam






PS. Na górze, zaraz pod zakładkami po prawej stronie jest mini ankieta. Bardzo Was proszę o podzielenie się ze mną swoją opinią. Pozwoli mi to lepiej dostosować bloga dla Was :)

11 komentarzy:

  1. o tym sposobie nie słyszałam, ciekawy :) wypróbuję w razie W ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować, bo może uratować w kryzysowej sytuacji, np. przed ważnym wyjściem. Polecam jednak użyć cieńszej części torebeczki :)

      Usuń
  2. mam koleżankę która kiedyś sobie kleiła nadłamany paznokiec kropelką :D na szczęście już z tego wyrosła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiem co powiedzieć :) Chyba bym na to nie wpadła :)

      Usuń
    2. ja też tak robię ;P nie ma w tym nic dziwnego! wręcz przeciwnie :) trzeba tylko tę kropelkę lekko opiłować najlepiej pilniczkiem do polerowania TO NAPRAWDĘ DZIAŁA :D

      Usuń
  3. Próbowałam kiedyś, ale mi to nie wyszło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomnialam dodać w poscie aby po przyklejeniu papierka odczekać chwile zeby to wszystko podeschlo i dopiero wtedy mozna jeszcze raz pomalować lakierem.

      Usuń

Please, make me smile and leave a comment :)