Dzisiaj chciałabym napisać Wam kilka słów na temat podkładu na lato dla osób, które tak jak ja nie chcą z niego zrezygnować nawet w upalne dni.
Mowa o podkładzie marki Max Factor, Color Adapt Skin Tone Adapting Make Up.
Ja mam w kolorze 45 Warm Almond. Dobierał mi go Pani w Superpharmie jeszcze w te zimniejsze miesiące i muszę powiedzieć, że niestety jest to za ciemny kolor dla mnie. W tym momencie, gdy twarz nabrała troszkę koloru jest lepiej.
Podkład jest w formie delikatnego musu, przez co jest idealny dla tłustych i mieszanych cer. To też był główny powód dla którego go kupiłam :)
Podkład bardzo ładnie stapia się ze skórą. Po nałożeniu trzeba troszkę poczekać aż "wyschnie". Wtedy można go przypudrować. W chłodne dni, gdy temperatura nie powodowała, że wszystko z nas spływało, mat utrzymywał się ok. 5 godz. Pewnie głównie to zasługa pudru, gdyż producent podkładu nam tego nie obiecuje.
Na szczęście podkład nie schodzi z twarzy w ciągu dnia i dobrze przypudrowany nie ściera nam się pod wpływem ciepła, np. palców jak ktoś lubi dotykać twarzy :)
Plusem tego podkładu jest to, że posiada higieniczną pompkę widoczną na zdjęciu. W miarę zużywania produktu spód opakowania podchodzi do góry, także widzimy ile nam jeszcze zostało.
Główną zaletą tego produktu jest jego przyzwoite krycie. Przy mojej problemowej twarzy bardzo zależy mi na dobrym kryciu. Z tego podkładu jestem zadowolona :) Nie tworzy maski, ma lekką formułę i nie zapycha.
Kupiłam go w promocji za 40 zł.
Zdjęcia Przed i Po
![]() |
Widać źle dobrany odcień |
A Wy lubicie podkłady w musie, czy może mineralne. A może w ogóle się nie malujecie? :)
Pozdrawiam wypoczynkowo, Kasiek :*